Szczęście wymaga dyscypliny. Żeby w ogóle dojść do poziomu sztuki, trzeba się nauczyć robić rzeczy proste. I umieć cieszyć się samym procesem. Żeby coś wyrzeźbić, trzeba nauczyć się trzymać dłuto i młotek, trzeba się pobrudzić, potłuc sobie paluchy. Każde marzenie składa się z czynności z nim związanych. Ta świadomość jest bezcenna. To podstawa sukcesu. Jeśli chcemy się czymś zająć na serio, dyscyplina i akceptacja, trwanie w dyskomforcie, ciekawość procesu, szacunek do siebie i swoich emocji są niezbędne. Samo patrzenie w cel nie wystarczy.
Małgorzata Marczewska
Wywiad dla Zwierciadła sprzed kilku lat
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz