Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wojciech Gunia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wojciech Gunia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 maja 2017

Takie piękne pierwsze zdanie

Nie potrafiłbym nigdy, nawet pod presją wnikliwych pytań, powiedzieć, dlaczego zamieszkałem właśnie w tym miejscu, dlaczego zdecydowałem się osiąść w tak niegościnnym, pustym obszarze, który o wiele wcześniej niż inne rejony witał wszechwładną zimę, obezwładniającą bezmiarem biało-kryształowej masywności, jakby to tu rodziła się wszelka mroźność i stąd rozpełzała na resztę kraju.

Wojciech Gunia, Nie ma wędrowca