Jaka ja naiwna i jak mi z tym dobrze.
Ciężko czytać to, co kiedyś pisałam.
Nic się zmieniło.
From here and from there
czwartek, 17 października 2019
środa, 7 lutego 2018
Notatki z Broniewskiego
Z wiersza Elegia o śmierci Ludwika Waryńskiego
Poranek marcowy. Jak cicho.
Jak dziwna się jasność otwiera.
I tylko tak ciężko oddychać,
i tylko tak trudno umierać.
***
Z wiersza Grób Tamerlana
Życie się sprawdza. Śmierć się nie sprawdza.
***
Z wiersza Zielony wiersz
Ja nie chcę wiele,
ale nie mniej niż wszystko:
ciebie i zieleń,
i żeby listkom akacji było wietrznie,
i żeby w sercu - bezpiecznie,
żeby kot się bawił firnaką,
jak umie,
żeby siedzieć na jerozolimskiem ganku
i nic nie rozumieć.
***
Z wiersza W.B bez tytułu
Za to wszystko chcę otrzymać w darze
ten z Wisły księżyc srebrny -
ambasador republiki marzeń,
minister spraw niepotrzebnych.
Władysław Broniewski, Temu swiatu ja się nie poddam
Wydawnictwo Nasza Księgarnia
Warszawa 1986
Poranek marcowy. Jak cicho.
Jak dziwna się jasność otwiera.
I tylko tak ciężko oddychać,
i tylko tak trudno umierać.
***
Z wiersza Grób Tamerlana
Życie się sprawdza. Śmierć się nie sprawdza.
***
Z wiersza Zielony wiersz
Ja nie chcę wiele,
ale nie mniej niż wszystko:
ciebie i zieleń,
i żeby listkom akacji było wietrznie,
i żeby w sercu - bezpiecznie,
żeby kot się bawił firnaką,
jak umie,
żeby siedzieć na jerozolimskiem ganku
i nic nie rozumieć.
***
Z wiersza W.B bez tytułu
Za to wszystko chcę otrzymać w darze
ten z Wisły księżyc srebrny -
ambasador republiki marzeń,
minister spraw niepotrzebnych.
Władysław Broniewski, Temu swiatu ja się nie poddam
Wydawnictwo Nasza Księgarnia
Warszawa 1986
poniedziałek, 5 lutego 2018
The conclusion is: no elephants in my kitchen
Wypiłam dzisiaj dwie kawy. Musiałam szybko wybiec z psami na spacer o poranku. Nauka angielskiego idzie mi jak krew z nosa. W pracy jeden człowiek z opóźnieniem zarejestrował kabel od odkurzacza i zaliczyłby bliskie spotkanie z dywanem. Troszkę czytam, ale tylko troszkę. W zeszłym roku dwie książki były naprawdę godne uwagi. Dalej chce mi się kawy. W nocy nie spałam dobrze. Nie piszę nic. W przeciągu ostatnich 365 dni zgubiłam wszystkie moje ambicje i zrobiłam się wiecznie senna. Wieje za oknem i sypie śniegiem. Mamy okres sztormowy. Mam zamiar skrobać w tym blogu, kiedy inny wisi w przestrzeni. Tęsknię za dziadkiem i żałuję, żałuję, żałuję, że nie doceniałam go, jak był i nie pytałam o nic (ta głupia młodzieńcza buta, ta pewność, że wie się wszystko i nic więcej nie trzeba). Tęsknię za Wrocławiem. Za M. i kawą u niej. Tęsknię za chodzeniem po bilet na D. N. Za letnimi ulicami pokrytymi deszczem. Za spacerem ulicą O. Za chowaniem sie na strychu i czytaniem pod ciemniejącym niebem (są takie chwile, że jestem jedną wielką tęsknotą za tym, co było). Wróciłam do poezji.
PS: Tytuł postu to zdanie w aplikacji do nauki angielskiego. Ta aplikacja ma wiele dziwnych zdań.
PS: Tytuł postu to zdanie w aplikacji do nauki angielskiego. Ta aplikacja ma wiele dziwnych zdań.
środa, 23 sierpnia 2017
Notatki z Miłosza
"Przemijanie ludzi i rzeczy nie jest jedyną tajemnicą czasu"
"I na samym brzegu otchłani ustawić stół, na nim szklankę, dzban
i dwa jabłka
Żeby uświetlały niedośniężne Teraz"
MISTRZ MEGO RZEMIOSŁA
"Potem już tylko mówiłem: za wysokie progi,
jestem i będę krzywy, co komu do tego"
POBYT
"Powinienem już umrzeć, a ciągle nieskończona praca"
"Rozpościera się dolina, znaki, światło"
NOTATKI
"I na samym brzegu otchłani ustawić stół, na nim szklankę, dzban
i dwa jabłka
Żeby uświetlały niedośniężne Teraz"
MISTRZ MEGO RZEMIOSŁA
"Potem już tylko mówiłem: za wysokie progi,
jestem i będę krzywy, co komu do tego"
POBYT
"Powinienem już umrzeć, a ciągle nieskończona praca"
"Rozpościera się dolina, znaki, światło"
NOTATKI
poniedziałek, 14 sierpnia 2017
O książkach wpis krótki
"O nie babuniu, one są pośród nas! (...) Nianiu! Człowiek rodzi się przecież na wielkie, długie życie. A jeśli umrze przed czasem, gdzie podziewają się nieprzeżyte dni jego życia? Jego radości i cierpienia? Jego myśli, których przemyśleć nie zdążył, jego czyny, których dokonać nie mógł? Gdzie podziewają się dzieci jego, których już wydać na świat nie zdołał? Gdzie podziewa się to wszystko? (...) Żył młodzieniec o wzniosłej duszy i głębokiej myśli. Długi żywot ścielił się przed nim ... I nagle, w jednej chwili pękło pasmo jego życia. I przyszli obcy ludzie i pogrzebali go w obcej ziemi (...) Gdzież podziała się reszta jego życia? Słowa, które zamarły mu na wargach, modlitwy, których nie dokończył? ... Nianiu, jeśli świeca gaśnie, znów ją zapalą i dalej płonie do końca. Jakżeby mogła zgasnąć na wieki niewypalona swieca życia?"
Fragment dramatu Szymona An-skiego pt "Dybuk. Między dwoma światami. Legenda dramatyczna w 4 aktach", który znalazłam w tekście Sylwii Jankowy "Dybuk dawniej i dziś". Tekst ten został zamieszczony w "Okolicy strachu", magazynie poświęconemu horrorowi, grozie i kryminałowi. Śmiem stwierdzić, że to dobra inwestycja była, bo teksty publicystyczne zawarte w tym numerze są conajmniej dobre i fajnie jest czytać właśnie takie teksty o ukochanym gatunku literackim. Muszę też przyznać, że świetnym pomysłem było podzielenie numeru na dwie części: opowiadania i publicystkę, ponieważ mam wreszcie okazję zapoznać się z nowymi, polskimi autorami (między innymi, ponieważ pojawiają się też teksty Wojciecha Chmielarza czy Alistera Crowley'a, a to już znane nazwiska).
Na ten rok miałam założenie wrócić do grozy. Mam listę książek, które bym chciała przeczytać i jak to bywa u każdego czytającego lista ta cały czas rośnie, a Okolica strachu nie pomaga wcale ponieważ teraz oprócz magazynu wydają także Bibliotekę Okolicy Strachu, zbiory opowiadań debiutujących polskich autorów. Bardzo fajna sprawa i mam nadzieję, że dla wydawcy okaże się sukcesem. Z tego, co widzę jest dużo miłośników grozy na polskim rynku książki, i to grono cały czas rośnie. Polski horror także zaczyna być coraz bardziej popularny.
Książki grozy przeczytane w tym roku:1. Max Brooks, World war Z (!)
2. F. Paul Wilson, Twierdza
3. Jeff VanderMeer, Ujarzmienie (!)
4. Stephen King, Wszystko jest względne
5. Łukasz Henel, On
6. Magdalena Kałużyńska, Ymar (!)
7. James Herbert, Hounted
8. Paul Tremblay, Głowa pełna duchów (!)
Książki z wykrzyknikiem uważam za najlepsze i godne uwagi, ale jeśli ktoś chciałby z tej listy skorzystać to chyba poleciłabym każdy tytuł. O World war Z mogę dopowiedzieć tylko, że to nie jest powieść, a reportaże po wielkiej wojnie z zombie, gdzie ludzkość dostała po dupie od żywych trupów. Świetnie jest to napisane i potrafi być bardzo przejmujące.
Ps1 Dramat An-skiego jest dostępny na Wolnych Lekturach.
Ps2 Czytam teraz horror Yrsy Sigurdardóttir "Pamiętam cię" i powiem wam, że mam ciarki na plecach. Żałuję, że nie zaczęłam czytać na kempingu, kiedy byliśmy na Fiordach Zachodnich bo właśnie tam dzieje się akcja.
Ps3 Komiks "Cages" (Dave McKean) ma przepiękne ilustracje, niesamowicie niepokojące
Ps4 Nie mogę się doczekać tego momentu, kiedy będę miała swoje ksiażki z Gdyni, tam mam całą masę dobrych tytułów i kilkanaście książek Guy'a N. Smitha. Pulpa na maksa, meh meh
Ps2 Czytam teraz horror Yrsy Sigurdardóttir "Pamiętam cię" i powiem wam, że mam ciarki na plecach. Żałuję, że nie zaczęłam czytać na kempingu, kiedy byliśmy na Fiordach Zachodnich bo właśnie tam dzieje się akcja.
Ps3 Komiks "Cages" (Dave McKean) ma przepiękne ilustracje, niesamowicie niepokojące
Ps4 Nie mogę się doczekać tego momentu, kiedy będę miała swoje ksiażki z Gdyni, tam mam całą masę dobrych tytułów i kilkanaście książek Guy'a N. Smitha. Pulpa na maksa, meh meh
P:
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)