niedziela, 29 listopada 2015

Josif Brodski i zmiana miejsca zamieszkania

Tylko morze potrafi prosto w twarz spoglądać
niebu; podróżny, siedzący na wydmach,
opuszcza oczy i z flaszki pociąga,
jak król, co dał się z kraju swego wygnać.

Fragment wiersza Divertimento litewskie z roku 1971*

Trzeba będzie wybrać książki. Można powiedzieć, że to będzie rodzaj złego snu. Jak można zdecydować, które książki to są te na tyle ważne, żeby je zabrać ze sobą? Do nowego miejsca: nowych ścian, nowych półek, nowego powietrza, nowej nie oswojonej przez nas przestrzeni. Skąd wiedzieć, które książki to są te, które będą dobre na czas zmian? Tyle przeczytanych i wspaniałych. Tyle nieprzeczytanych i niewiadomych.

Na razie tylko jeden tytuł jest pewny. Tym tylko byłem. Wybór wierszy Josifa Brodskiego.
Mogę być w różnych miejscach, nowych i nie nowych. Ten tom wierszy musi być ze mną.

Dajcie mi jeszcze jedno życie, a będę śpiewał
w kawiarni "Rafaella". Albo po prostu ziewał,
siedząc tam. Lub stał w kącie, w charakterze jednego z mebli,
gdyby ten drugi żywot miał mniej szczodry być niż poprzedni.

Lecz - po części dlatego, że ludzie przyszłych stuleci
bez kofeiny i jazzu byliby bezradni jak dzieci -
będę znosił tę dolę, aż przez kurz na spękanym pokoście
ujrzę w dwadzieścia lat później ciebie - w rozkwicie młodości.

W ogóle - pamiętaj: będę zawsze pod bokiem. To znaczy,
będę nie pod postacią twego ojca, ale inaczej:
jako rzecz - martwa, a jednak poddająca cię bacznej ocenie.
Więc w towarzystwie rzeczy rób zawsze dobre wrażenie.

I kochaj je wszystkie - na zapas albo na wszelki wypadek.
Ty zresztą zapamiętasz może jakieś zarysy blade -
ja nawet to utracę, jak i całe tutejsze mienie.
To stąd język, którym mówimy, miewa trochę drewniane brzmienie.*

1994, przełożył z oryginału angielskiego Stanisław Barańczak

* Josif Brodski, Tym tylko byłem. Wybór wierszy
Wydawnictwo Znak, Kraków 2006
Wybór i posłowie Jerzego Illga

Islandia przede mną. Zima, śnieg, wiatry i przestrzeń.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz